modlitwa przed Najświętszym Sakramentem

 

 

 

 

 

Konferencja: „Znaczenie adoracji”

Po konferencji następuje czas indywidualnej adoracji. Wszyscy modlą się w milczeniu. Głównym tematem rozmowy z Jezusem powinno być rozumienie adoracji i jej potrzeba, a także jej miejsce w moim życiu. Pomocą w tej rozmowie będą zapewne poniższe teksty. Nie jest konieczne, aby w czasie tej adoracji rozważyć każdy z nich. Można się przy niektórych zatrzymać dłużej, a inne rozważyć po rekolekcjach.

 

 

Klękam przed Tobą Panie, ukryty w białej Hostii, i uwielbiam Ciebie. Pomóż mi modlić się i myśleć tylko o Tobie. Pomóż mi trwać przed Tobą z otwartym sercem, słuchać Cię i usłyszeć to, co Ty chcesz mi powiedzieć. Klękam przed Tobą Panie, ukryty w Chlebie Życia, daleki dla moich oczu i Nieogarniony, a równocześnie tak bliski, i dziękuję Ci, że jesteś, że mogę w Tobie i przy Tobie odnajdywać światło i pokój, mogę uczyć się prawdy o Tobie i o sobie. Klękam przed Tobą Panie, który jesteś Drogą, Prawdą i Życiem i proszę Cię, bądź dla mnie dzisiaj Nauczycielem miłowania Ciebie, bądź dla mnie drogą do Ciebie, ucz mnie żyć w Tobie i z Tobą. Daj mi łaskę zrozumienia tego, co będę w Twojej obecności rozważać i udziel mi daru modlitwy tymi prawdami, które pozwolisz mi poznać i w moim sercu przyjąć.

 

 

 

Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów

 

Lektura

 

Modlitwa aniołów w wizji proroka Izajasza: „W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł; dwoma zakrywał swą twarz, dwoma okrywał swoje nogi, a dwoma latał. I wołał jeden do drugiego: «Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały». Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem. I powiedziałem: «Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!» Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: «Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech»” (Iz 6, 1-7).

 

Modlitwa

 

 

Trwam przed Tobą, Panie Jezu, ukryty w białej Hostii i wraz z serafinami pragnę śpiewać Tobie pieśń uwielbienia. Święty jesteś Panie Zastępów! Cała ziemia pełna jest Twojej chwały! Dotknij Panie moich warg, przebacz mój grzech, aby moja modlitwa była miła Tobie. Po trzykroć Święty jesteś Królu, Panie Zastępów! Dziękuję Ci, że mogę klęczeć przed Tobą w modlitwie uwielbienia. Gdy aniołowie, stając przed Tobą, zakrywają twarz, ja mogę widzieć Cię oczami wiary, wpatrywać się w Ciebie, Chlebie Życia, i adorować Cię w Eucharystii. Bądź uwielbiony Panie! (kontynuuj tę modlitwę swoimi słowami).

 

 

Lektura


Modlitwa mieszkańców nieba w wizji św. Jana Apostoła: „Ilekroć Zwierzęta oddadzą chwałę i cześć, i dziękczynienie Zasiadającemu na tro­nie, żyjącemu na wieki wieków, upada dwudziestu czterech Starców przed Zasiadającym na tronie i oddaje pokłon żyjącemu na wieki wieków, i rzuca przed tronem wieńce swe, mówiąc: «Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, odebrać chwałę i cześć, i moc, boś Ty stworzył wszystko, a dzięki Twej woli istniało i zostało stworzone»” (Ap 4, 9-11); „A wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i na morzu, i wszystko, co w nich przebywa, usłyszałem, jak mó­wiło: Zasiadającemu na tronie i Barankowi błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków! A czworo Zwierząt mówiło: Amen. Starcy zaś upadli i oddali pokłon” (Ap 5, 13-14); „Głosem donośnym tak wołają: «Zbawienie u Boga naszego, Zasiadającego na tronie i u Baranka«. A wszyscy aniołowie stanęli wokół tronu i Starców, i czworga Zwierząt, i na oblicza swe padli przed tronem, i pokłon oddali Bogu, mówiąc: «Amen. Błogosławień­stwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga Bogu naszemu na wieki wieków! Amen»” (Ap 7, 10-12).

 

Modlitwa

 

 

Uwielbiam Cię, Panie Jezu, wraz z mieszkańcami nieba i z «wszelkim stworzeniem, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i na morzu». «Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, odebrać chwałę i cześć, i moc, boś Ty stworzył wszystko, a dzięki Twej woli istniało i zostało stworzone».Tobie Panie, mój Boże, «błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków! Tobie chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i potęga na wieki wieków! Amen». (Kontynuuj tę modlitwę swoimi słowami. Łącz się w niej duchowo z mieszkańcami nieba).

 

 

Lektura


Modlitwa psalmisty i mędrców ze Wschodu: „Oddajcie pokłon Panu odziani w święte szaty! Zadrżyj, cała ziemio, przed Jego obliczem!” (Ps 96, 6); „Wysławiajcie Pana, Boga naszego, oddajcie pokłon u podnóżka stóp Jego: On jest święty” (Ps 99, 5). W taki sposób zachowali się Mędrcy ze Wschodu: „Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (Mt 2, 8).

 

Modlitwa

 

 

Klękam przed Tobą, Panie Jezu, ukryty w Najświętszym Sakramencie i wraz z psalmistą wysławiam Cię, Panie, mój Boże. Ty jesteś święty. Ciebie wielbi niebo i ziemia i wszystko, co na niej istnieje. I ja pragnę uwielbiać Cię, Jezu, i ofiarować Ci złoto mojej miłości, kadzidło mojej modlitwy i mirrę mojego cierpienia. Tobie, Panie, ukryty w Świętej Hostii składam trud rekolekcyjnego wysiłku i jego owoce. (Kontynuuj modlitwę swoimi słowami. Korzystaj z biblijnych wzorów modlitwy).

 

 

 

Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham

 

Lektura


Z modlitwy Ojca Świętego Jana Pawła II odmówionej w czasie otwarcia kaplicy wieczystej adoracji w Bazylice św. Piotra w Rzymie 2 grudnia 1981 roku: „Pewnego dnia, Panie, zapytałeś Piotra: «Czy miłujesz mnie?» Zapytałeś go o to aż trzy razy i trzy razy apostoł odpowiedział: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham» (J 21, 15-17). Odpowiedź Piotra, na którego grobie została wzniesiona ta bazylika, niech wyraża się w nieustannej, całodziennej i całonocnej adoracji, którą dziś zapoczątkowaliśmy. Niegodny następca Piotra na tronie rzymskim i ci wszyscy, którzy będą uczestniczyć w adoracji Twojej eucharystycznej Postaci, niech każdym swoim przybyciem tutaj dają na nowo wyraz prawdzie, zamkniętej w słowach apostoła: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham»”.

 

Modlitwa

 

 

Klęcząc przed Tobą, Panie Jezu, ukryty w znaku chleba, pragnę Ci powiedzieć: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham. Ty wiesz, że pragnę Cię kochać jeszcze więcej”. Naucz mnie, Panie Jezu, coraz gorliwiej, z coraz szerzej otwartym dla Ciebie sercem, powtarzać za św. Piotrem i za Janem Pawłem II wyznanie miłości. Spraw, aby każda chwila adoracji, którą będę przeżywał, zrodziła się z mojej miłości do Ciebie, z pragnienia bycia z Tobą. Pomóż mi wczuć się w pragnienie Ojca Świętego, który mówi o „całodziennej i całonocnej adoracji”. Taką adorację powinny podejmować wspólnoty ludzi wierzących. Ty nigdy nie powinieneś być sam, bo Ty jesteś naszym Bogiem, naszym Zbawicielem, naszą Nadzieją. Dodaj mi odwagi do takiego myślenia i spraw, abym coraz chętniej przychodził na adorację do kościoła i pomagał innym rozbudzić w sercu takie pragnienie. (Kontynuuj tę modlitwę swoimi słowami. Proś o łaskę adoracji dla siebie i dla wszystkich wierzących w Chrystusa).

 

 

Lektura

 

Z encykliki Jana Pawła II „Ecclesia de Eucharistia”: „Jeżeli chrześcijaństwo ma się wyróżniać w naszych czasach przede wszystkim «sztuką modlitwy», jak nie odczuwać odnowionej potrzeby dłuższego za­trzymania się przed Chrystusem obecnym w Najświętszym Sakramencie na duchowej rozmowie, na cichej adoracji w postawie pełnej miłości? Ileż to razy, moi drodzy Bracia i Siostry, przeżywałem to doświadczenie i otrzy­małem dzięki niemu siłę, pociechę i wsparcie! Wielu świętych dało przykład tej praktyki, wielokrotnie chwalonej i za­lecanej przez Magisterium. W sposób szczególny wyróżniał się w tym św. Alfons Maria Liguori, który pisał: «Wśród różnych praktyk pobożnych ado­racja Jezusa sakramentalnego jest pierwsza po sakramentach, najbardziej miła Bogu i najbardziej pożyteczna dla nas». Eucharystia jest nieocenionym skarbem: nie tylko jej sprawowanie, lecz także jej adoracja poza Mszą św. pozwala zaczerpnąć z samego źródła łaski. Wspólnota chrześcijańska, która chce doskonalej kontemplować oblicze Chrystusa w duchu tego, co propo­nowałem w Listach apostolskich Novo millennio ineunte oraz Rosarium Virginis Mariae, nie może zaniedbać pogłębiania tego aspektu kultu eucha­rystycznego, w którym znajdują przedłużenie i mnożą się owoce komunii z Ciałem i Krwią Pana” (EdE 25).

 

Modlitwa

 

 

Klęczę przed Tobą, Panie Jezu, obecny w Najświętszym Sakramencie na duchowej rozmowie, na cichej adoracji, w postawie pełnej miłości. Pragnę zrozumieć jak wielkim, nieocenionym, skarbem jest adorowanie Ciebie, mój Boże i Królu, i zaczerpnąć z samego źródła łaski. Wzbudź we mnie, Panie, pragnienie trwania na adoracji. Niech ono rośnie i często prowadzi moje kroki przed tabernakulum, gdzie znajdą przedłużenie i będą mnożyć się owoce mojej komunii z Twoim Ciałem i Krwią, Panie Jezu. Gdzie będą się umacniać więzy łączące mnie z drugim człowiekiem i z Kościołem. (Kontynuuj modlitwę swoimi słowami. Proś o głębsze zrozumienie związku między udziałem we Mszy świętej, a trwaniem na adoracji).

 

 

Lektura

 

Z Dzienniczka św. Faustyny: „Wtem – kiedy się zgodziłam wolą i sercem na tę ofiarę – obecność Boga przenikła mnie na wskroś. Dusza moja została pogrążo­na w Bogu i zalana tak wielkim szczęściem, że ani w części tego napisać nie mogę. Czułam, że majestat Jego otacza mnie. Dziwnie zostałam zlana z Bogiem. Widziałam wielkie upodobanie Boże w sobie i nawzajem utonął duch mój w Nim. Świadoma tego zjedno­czenia się z Bogiem, czuję, że jestem szczególnie miłowana, i naw­zajem – kocham całą siłą swej duszy. Tajemnica wielka zaszła na tej adoracji, tajemnica między mną a Panem; i zdawało mi się, że skonam z miłości w Jego spojrzeniu. Choć mówiłam wiele z Pa­nem, jednak bez słowa. I powiedział Pan: «Jesteś rozkoszą dla serca moje­go, od dziś każdy uczynek, najdrobniejszy, ma w oczach moich upodobanie, cokolwiek czynić będziesz». W tym momencie czułam się przekonsekrowana. Powłoka ciała jest ta sama, ale dusza inna, w niej mieszka Bóg z całym swoim upodobaniem. Nie uczucie, ale świadoma rzeczywistość, której nic mi przyćmić nie może. Wielka tajemnica zadzierzgnęła się między mną a Bogiem. Odwaga i moc pozostały w duszy mojej. Kiedy wyszłam z adoracji, ze spokojem spojrzałam w oczy temu wszystkiemu, czego się przedtem tak bar­dzo lękałam” (Dz. 137); „Kiedy się pogrążyłam w modlitwie, zostałam w duchu przenie­siona do kaplicy i ujrzałam Pana Jezusa wystawionego w monstran­cji; na miejscu monstrancji widziałam chwalebne oblicze Pana i po­wiedział mi Pan: «Co ty widzisz [w] rzeczywistości, dusze te widzą przez wiarę. O, jak bardzo mi jest miła ich wielka wiara. Widzisz, [że] choć na pozór nie ma we mnie śladu życia, to jednak w rzeczywistości ono jest w całej pełni i to w każdej Hostii zawarte; jednak abym mógł działać w duszy, dusza musi mieć wiarę. O, jak miła mi jest żywa wiara»” (Dz. 1420).


Modlitwa

 

 

Klękam przed Tobą, Panie Jezu ukryty w białej Hostii, z ogromną radością i weselem w sercu. Ofiarowałeś mi najbardziej niezwykły dar, dar intymnej bliskości, łaskę pełnego zjednoczenia z Tobą na modlitwie, zaproszenie do rozmowy o najgłębszych pragnieniach i przeżyciach serca. Pozwalasz mi wpatrywać się w biel Hostii i widzieć Cię oczami wiary, wsłuchiwać się w Twoje Słowo i uczyć się od Ciebie. Ty, mój Bóg i Pan, zapraszasz mnie, by być moim nauczycielem modlitwy, by uczyć mnie tajemnicy miłości i zjednoczenia z Tobą. Dziękuję Ci, Panie Jezu, za to niezwykłe wyróżnienie i proszę Cię prowadź mnie po drogach modlitwy. Prowadź mnie do pełni zjednoczenia z Tobą, mój Panie i Królu. Ucz mnie tego wszystkiego, czego sam chcesz mnie nauczyć. (Kontynuuj tę modlitwę swoimi słowami).

 

 

Adorować z Maryją

 

Lektura


Z listu Jana Pawła II „Rosarium Virginis Mariae”: „Maryja jest niedoścignionym wzorem kontemplacji Chrystusa. Oblicze Syna należy do Niej ze szczególnego tytułu. To w Jej łonie ukształtowało się, biorąc od Niej również ludzkie podobieństwo, które wskazuje na jeszcze większą z pewnością bliskość duchową. Nikt nie oddawał się równie pilnie kontemplowaniu Chrystusowego oblicza, jak Maryja. Oczy Jej Serca skupiły się w jakiś sposób na Nim już w chwili Zwiastowania, gdy Go poczęła za sprawą Ducha Świętego; w następnych miesiącach zaczęła odczuwać Jego obecność i domyślać się Jego rysów. Kiedy wreszcie wydała Go na świat w Betlejem, również Jej oczy cielesne spoglądały czule na oblicze Syna, którego «owinęła w pieluszki i położyła w żłobie» (Łk 2, 7). Odtąd Jej spojrzenie, zawsze pełne adorującego zadziwienia, już nigdy się od Niego nie odwróci. Czasem będzie spojrzeniem pytającym, jak po Jego zaginięciu w świątyni: «Synu, czemuś nam to uczynił?» (Łk 2, 48); będzie to zarazem zawsze spojrzenie przenikliwe, zdolne do czytania w głębi duszy Jezusa, aż do pojmowania Jego ukrytych uczuć i odgadywania Jego decyzji, tak jak w Kanie (por. J 2, 5). Kiedy indziej będzie spojrzeniem pełnym bólu, zwłaszcza pod krzyżem, gdzie będzie to jeszcze w pewnym sensie spojrzenie «rodzącej», skoro Maryja nie ograniczy się tylko do współudziału w męce i śmierci Jednorodzonego, ale przyjmie nowego syna powierzonego Jej w osobie umiłowanego ucz­nia (por. J 19, 26-27). W wielkanocny poranek będzie to – spojrze­nie rozpromienione radością Zmartwychwstania, a wreszcie w dniu Pięćdziesiątnicy spojrzenie rozpalone wylaniem Ducha (por. Dz 1, 14)” (RVM 10).

 

 

Modlitwa

 

 

Klęczę przed Tobą, Panie Jezu ukryty w Najświętszym Sakramencie, wraz z Maryją, Twoją i moją Matką. Ona pierwsza adorowała Ciebie i Ona jest dla mnie wzorem i najlepszą nauczycielką adoracji. Pomóż mi patrzeć Jej oczyma i zdumiewać się Jej zdumieniem. Maryjo, Matko adorująca Syna, ucz mnie wpatrywać się w biel Świętej Hostii z Twoim radosnym zadziwieniem. Wyproś mi spojrzenie przenikliwe, zdolne rozumieć Słowo i spojrzenie rozpromienione radością spotkania ze Zmartwychwstałym. Ucz mnie, Maryjo, Matko moja otwierania serca na dar miłości, na dar Ducha Świętego, który poprowadzi mnie do pełni zjednoczenia z Jezusem. (Kontynuuj tę modlitwę swoimi słowami).

 

 

Modlitwa oddania

 

 

Panie Jezu, ukryty w Najświętszym Sakramencie. Wierzę, że jesteś Bogiem i Panem. Wierzę, że jesteś wszechmocny, a Twoja wiedza nie zna granic. Przed Tobą stoją aniołowie, uwielbiając Twój nieskończony majestat i piękno. Wyznaję za św. Pawłem i całym Kościołem, że jesteś obrazem Boga niewidzialnego – Pierworodnym wobec każdego stworzenia. W Tobie zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne. Wszystko przez Ciebie i dla Ciebie zostało stworzone. Ty jesteś przed wszystkim i wszystko w Tobie ma istnienie (por. Kol 1, 15-17).

 

Choć wobec Twej nieskończonej potęgi i świętości, jestem niczym, a przez grzech występowałem przeciw Tobie, to jednak wezwałeś mnie do przyjaźni z Tobą i do udziału w Twoim boskim życiu. Przebaczasz mi grzechy i wprowadzasz mnie w świat miłości Ojca, Syna i Ducha Świętego. Dlatego dziś pragnę odnowić moje oddanie się Tobie. Pragnę, aby ten czyn był znakiem mojej miłości do Ciebie. Wyrażam go słowami Twego sługi Jana Pawła II.

 

Pragnę być „cały Twój” w mojej modlitwie i w przeżywaniu świętej Eucharystii. Oddaję Ci wszystkie chwile spotkania z Tobą w ciągu tygodnia i w Twoim świętym dniu, jakim jest niedziela. Napełnij mnie Twoim Duchem, aby każde spotkanie z Tobą na modlitwie było pełne miłości i zaangażowania serca.

 

Pragnę być „cały Twój” w mojej pracy i odpoczynku. Oddaję Ci mój codzienny trud związany z wypełnianiem obowiązków i czas przeznaczony na odpoczynek. Umocnij mnie, abym solidnie wypełniał powierzone mi zadania i mądrze odpoczywał po wykonanej pracy.

 

Pragnę być „cały Twój”, gdy posyłasz mnie do drugiego człowieka, szczególnie do moich najbliższych. Oddaję Ci każde spotkanie z innymi ludźmi i każdą relację, jaka istnieje między mną a nimi. Nie dopuść, aby nastąpiły między nami podziały i umacniaj naszą wzajemną miłość.

 

Pragnę być „cały Twój” w zdrowiu i chorobie, w radości i smutku. Oddaję Ci mój codzienny krzyż i szczęście, którym mnie napełniasz. Naucz mnie cieszyć się z cieszącymi i płakać z płaczącymi. Pragnę być „cały Twój”... (kontynuuj tę modlitwę swoimi słowami).

 

Przyjmij, Panie Jezu, mój akt oddania. Pomóż mi wytrwać w nim i daj mi łaskę zjednoczenia z Tobą w Twojej Najświętszej Ofierze, którą uobecniasz dla nas w Eucharystii. Spraw, aby święta godzina celebracji eucharystycznej była zawsze dla mnie odnowieniem i potwierdzeniem oddania się Tobie. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

 

 

Msza Święta

 

Homilia: „Eucharystia – źródło i szczyt modlitwy”